Data napisania postu : 2012-01-12 12:26:00
Małgosia
John Bridges „Być dżentelmenem. Savoir-vivre nowoczesnego mężczyzny”
Recenzje [05.12.11]
Kiedy otrzymałem tę książkę do recenzji, pomyślałem: „Ot kolejny, nikomu niepotrzebny poradnik, który zawiera prawdy oczywiste”. Przecież już od dziecka, wiemy, że prawdziwy dżentelmen zawsze przepuszcza przodem kobiety, używa magicznych słów „proszę, dziękuję, przepraszam”, nie wdaje się w bójki, dla każdego ma dobre słowo etc. Tym bardziej dla osoby wychowanej na poradach zawartych w „Savoir-vivre dla nastolatków” lub „Grzeczności na co dzień” Jana Kamyczka kolejna książka tego typu wydawałaby się już zbędna.
Jednak z całym szacunkiem dla legendarnych już zaleceń Kamyczka są one w wielu miejscach nieadekwatne oraz nie uwzględniają aktualnych sytuacji z jakimi może spotkać się kandydat na dżentelmena. John Bridges nie ucieka od tematów nękających współczesnego , coraz bardziej zaganianego człowieka.I tak, zgodnie z tytułem w poradniku, oprócz ogólnych sytuacji poruszane są tu kwestie, z którymi może spotkać się nowoczesny mężczyzna w XXI wieku. Dzięki temu dowiadujemy się jak powinien zachować się dżentelmen używający telefonu komórkowego podczas kontaktów międzynarodowych czy w czasie podróży samolotem. Autor zwraca też uwagę na formuły pisania listów tradycyjnych oraz coraz popularniejszych elektronicznych.
Wiele spostrzeżeń mnie zaskoczyło, bo nie posądzałem siebie aż o takie grubiaństwo, np. dżentelmen nie wysyła SMS-ów idąc. Przy okazji zbliżającego się czasu kupowania prezentów gwiazdkowych warto sięgnąć też do poradnika, aby dowiedzieć się jak wybrać prezent doskonały. Porady są jasno i dobitnie sformułowane, co bardzo ułatwia zapamiętywanie i wprowadzanie w życie zawartych w książce wskazówek.
Sądzę, że najważniejszym przesłaniem książki są ostatnie słowa zawarte w podsumowaniu: „Dżentelmen nie uważa postępowania zgodnego z dobrymi manierami za ciężar, lecz za wyzwanie, któremu codziennie ochoczo stawia czoła”. Przez wprowadzenie w praktykę choć kilku porad zawartych w tej książce, każdy z nas, choćby największy prostak może stać się otrzepanym z ziemi burakiem, który sprosta wyzwaniom nowoczesnego dżentelmena. Tego Tobie Czytelniku jak i sobie życzę.
Podoba mi się, kupuję: